book

Prawnicza historia dziejów, czyli Jezus skazany

Jednym ze źródeł prawa europejskiego i prawa w ogóle jest prawo rzymskie. Było ono obowiązującym prawem na terenie cesarstwa zachodniorzymskiego i przez wiele wieków zapanowało na terenach dzisiejszej Europy w tym także ziem polskich. To z niego czerpie się wiele zasad, które stoją na straży porządku na Starym Kontynencie XXI wieku. Dlatego warto sięgnąć do historii i pierwszego głośnego procesu, jakim z pewnością był proces Jezusa z Nazaretu.

Biblia a historia

            Nie zagłębiając się w dokładną historię życia i działalności Jezusa, który dla Chrześcijan jest Chrystusem i Mesjaszem, warto zwrócić uwagę na prawne uwarunkowania, jakie wówczas panowały i na podstawie których skazano Jezusa z Nazaretu na karę śmierci przez przybicie do krzyża. Proces bowiem odbył się wedle prawa rzymskiego, choć nie do końca był procesem zgodnym z prawem.

Oskarżenie

            Aby namiestnik rzymski w prowincji Judea, a więc w miejscu, gdzie obcokrajowiec względem państwa rzymskiego Jezus działał, mógł zajmować się sprawą danego homo peregrini, musiał otrzymać oskarżenie oficjalne. Chodziło o to, by ktoś z otoczenia Jezusa oskarżył go publicznie, wobec kapłanów żydowskich o zniesławienie cesarza. W ten sposób arcykapłani mogli sprawę odpowiednio przedstawić Piłatowi, który władzę namiestniczą wówczas pełnił. Tak też się stało najpierw za pośrednictwem Judasza, a później poprzez Annasza i Kajfasza znieważenie cesarskiej prymarności dotarło do Piłata.

Jezus na rozprawie

            Wówczas rozprawy były jawne i odbywały się przy udziale tłumu. To jednaj Piłat mógł w myśl prawa całkowicie bez kontroli wydać zasadny w swoim mniemaniu wyrok. Piłat pytał w procesie Jezusa czy rzeczywiście podaje się za króla, co mogło być równoznaczne z obrazą majestatu cesarza, w tym wypadku cezara Tyberiusza. Jezus potwierdza, jednak Piłat nabiera wątpliwości. Oznaką tego jest umycie rąk, które do dziś pozostało w naszej kulturze jako symbol odrzucenia odpowiedzialności i niechęci do podejmowania decyzji.

Piłat w potrzasku

            Jak wiemy, Poncjusz Piłat się wahał. A skoro się wahał, to jego wahanie – zgodnie z prawem rzymskim – nakazywało wręcz uniewinnić osobę, co do której namiestnik odczuwa wątpliwości. Jednak problemem tutaj był wpływ władzy na sądy. Oto bowiem Piłat został przez żydowskich arcykapłanów zapytany czy rzeczywiście nie czuje się przyjacielem cezara. Ta groźba oraz widmo kary za uniewinnienie Jezusa podziałały na Piłata bardzo skutecznie. Efektem był wyrok.

Wyrok

            Wyrok Piłat chciał pozostawić ludowi. Oto bowiem nie znalazł winy w człowieku, którego przyprowadzono, a mimo to nie mógł uniewinnić go. Zatem, korzystając z istniejącego prawa do uwolnienia jednego z więźniów żydowskich na czas paschy, przeciwstawił Jezusa Barabaszowi – bandycie i zabójcy. Jednak lud, podburzony w sposób oczywisty przez faryzeuszy, domaga się ukrzyżowania Jezusa. Po tym Piłatowi nie pozostaje nic innego jak tylko skazać go na śmierć.

            Jezus z Nazaretu w kontekście prawa był po prostu  jednym z niewłaściwie skazanych, na których wyrok wykonano, choć cała historia jest niezwykle ciekawa i niepozbawiona wątków interesujących dla dalszego stosowania prawa na świecie.

Przy współpracy z https://pbkb-adwokaci.pl/.